A bywa tak i tak,
nie zawsze szczęście się w życiu ma.
Jak czegoś brak, to brak
i czas się snuje od dnia do dnia.
A bywa też nie raz, nie dwa,
że coś zapachnie jak kwiat,
przeleci coś, jak nic, jak mgła,
i niezły już jest świat.
Byle było tak, że człowiek bardzo chce,
byle było tak, że się nie powie "nie",
byle było tak - sam jeszcze nie wiem, jak,
że chce się bardzo śmiać, po prostu tak.
Byle były sny zielone, złote dni,
byle była ta, do której mówię "ty",
byle było tak, jak jeszcze nigdy mi
nie było, nigdy nie, nie było tak.
Dziewczyny, kto je zna?
Pisuję do nich za listem list,
spotykam je co dnia,
i chodzę z nimi, i nic i nic...
A bywa też nie raz, nie dwa,
że podam którejś z nich kwiat,
a w oczach coś, jak nic, jak mgła,
i piękny już jest świat.
Byle było tak. . . itd.
La la la la la...
var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D974347%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten974347')
Chciałem być marynarzem
chciałem mieć tatuaże
podróżować, zwiedzać świat
pięknie żyć, garściami życie brać
chciałem być piosenkarzem
chciałem mieć pełne sale
podróżować, zwiedzać świat
i wiele pięknych, pięknych kobiet znać
przemierzyłem cały świat od Las Vegas po Krym
zgrałem tysiąc talii kart, które lubią dym
skasowałem kilka bryk, nie żałuję dziś
nie żałuję dziś
/ wstawka /
chciałem dać coś dobrego
dałem tylko siebie
los okrutnie ze mnie drwił
gorzkich nauk nie oszczędził mi
chciałem wnieść coś nowego
chciałem mieć więcej wiary
los okrutnie ze mnie drwił
mojej wiary nie odebrał mi
przemierzyłem cały świat. . . itd.
var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D849103%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten849103')
W starym albumie u mego dziadka
Jest takie zdjecie, istny cud
Plynacy w falach, wsrod mewek stadka
Statek na pare sprzed lat stu
Tlum marynarzy poklad mu zdobi
Slonce na gorze pieknie lsni
Dobry fotograf to zdjecie zrobil
Wszystko jak zywe, az sie ckni
Parostatkiem piekny rejs, statkiem na pare piekny rejs
Przy wtorze klatw bosmana, glosnych krzykow az od rana
Tak spiewnie dusza lka
Kapielowy kostium wloz i na pokladzie cialo zloz
Bo tutaj szum maszyny, bo tutaj glosem dziewczyny
Tak cudnie sruba gra
Dziadek bosmanem byl na tym statku
Wsrod majtkow wzbudzal wiecznie strach
Krzyczal, az drzaly na brzegach kwiatki
Cala zaloga stala w lzach
Lecz kiedy dziadek fajke zapalil
Tyton mu zaczal pluca grzac
Dziadek cos nucil, tyton sie palil
Marzyl, by wieki mogl mu trwac
Parostatkiem piekny rejs...etc.
La la la la la la la...etc.